1. Skąd wziął się pomysł na stworzenie bajki o Szczurku Ogórku?
Pomysł na fabułę Szczurka Ogórka zrodził się z moich codziennych obserwacji, zarówno jako psychoterapeutki, jak i osoby głęboko zaangażowanej w pracę z dziećmi i młodzieżą. Coraz częściej dostrzegałam, że dzieci zanurzają się w wirtualny świat, tracąc kontakt z rzeczywistością, swoimi emocjami, a także z rówieśnikami. Chciałam stworzyć opowieść, która będzie nie tylko formą rozrywki, ale także wprowadzi dzieci w trudny temat uzależnienia od technologii w sposób przystępny i terapeutyczny.
2. Dlaczego akurat szczurek stał się głównym bohaterem?
Szczurek wydaje mi się stworzeniem, które z jednej strony jest niepozorne, ale z drugiej pełne odwagi, życie gryzoni badane od lat w laboratoriach pokazuje niezwykłą inteligencję tych małych stworzeń. Mają one ogromną wolę przetrwania, są niezwykle zaangażowane i pełne ciekawości świata – tak jak wiele dzieci. Chciałam, żeby główny bohater był sympatyczny i bliski dzieciom, ale jednocześnie reprezentował ich codzienne zmagania. Szczurki są sprytne, inteligentne, a jednocześnie mają swoje słabości – co sprawia, że idealnie pasowały do tej opowieści. Sama koncepcja postaci jako gryzonia o zielonym futerku, to inspiracja Emili Sarasvati i wynik naszej współpracy, a że obie lubimy podróże i filmy przygodowe w stylu Indiana Jones, Szczurek Ogórek otrzymał wyjątkowe cechy.
3. Czy bohater Szczurek Ogórek ma jakieś odniesienia do realnych osób lub sytuacji, które spotkała Pani w swoim życiu zawodowym?
Zdecydowanie tak. Szczurek Ogórek to połączenie różnych dzieci, z którymi miałam do czynienia w swojej praktyce zawodowej, ale także dzieci moich i Emilii oraz naszych bliskich przyjaciół. Każde z nich borykało się z podobnym problemem – uzależnieniem od technologii, które powoli odbierało im radość życia w realnym świecie. Oczywiście, Szczurek jest postacią fikcyjną, ale jego historia została zainspirowana prawdziwymi historiami, które mnie poruszyły. W kolejnych tomach będą poruszane inne bardzo ważne probmelmy, z jakimi borykają się dzieci i młodzież.
4. Jakie są najważniejsze przesłania płynące z tej opowieści?
Najważniejszym przesłaniem jest to, że choć technologia może być fascynująca, to prawdziwe wartości, takie jak przyjaźń, bliskość i kontakt z rzeczywistością, są nie do zastąpienia. Chciałam również pokazać, że każdy z nas, niezależnie od wieku, może odnaleźć drogę powrotną do siebie, nawet jeśli na chwilę zagubimy się w cyfrowym świecie. Tu nie chodzi o całkowite odcięcie się od elektroniki, bo to było by też cyforwe wykluczenie i konsekwencje idące w inną stronę, natomiast chodzi o znalezienie zdrowego balansu i przechylanie tej szali czasu i zaangażowania na korzyć prawdziwej realnej przyjaźni, spędzania czasu z bliskimi, manualne umiejętności, ruchowe formy sportu, podróże, hobby jak instrumenty, formy artystyczne itd. Kiedyś najmodniejsze obecnie gry przeminą, a nasze przyjaźnie mogą przetrwać na całe życie, już nie mówiąc o nabytych umiejętnościach jak np. granie na instrumentach, czy osiągnięcia w różnych dziedzinach nauki, czy sportu. Każdy kochający i wspierający rodzic chce jak najlepiej dla swoich dzieci – a Szczurek Ogórek przychodzi dla niego z pomocą i daje narzędzie, które można wykorzystać do uświadamiania dzieci o tej równowadze.
5. Dlaczego finałowa akcja bajki toczy się w Cyfrowym Labiryncie?
Cyfrowy Labirynt symbolizuje zagubienie, z jakim borykają się dzieci zanurzone w świecie technologii. Jest projekcja całego medialnego i cyfrowego szumu, ogromu informacji z social mediów i gier, które zalewają i angażują nasze zmysły. Chciałam, aby ten obraz był czytelny zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników. Labirynt to miejsce pełne zawiłości, które może nas wciągnąć i sprawić, że stracimy orientację – to samo dzieje się, gdy zbyt głęboko zanurzamy się w świat wirtualny. To miejsce, z którego trudno też się wydostać, zwłascza gdy nie widzimy z góry jego całego planu. Ten labirynt wydaje się na początku być fascynujący, bardzo atracyjny – ale nawet pyszny tort jedzony non stop wielkimi porcjami po pewnym czasie powoduje przesyt. W przypadku ekranów dzieci na razie nie czują tego przesytu i to powoduje problem.
6. Jakie są główne wyzwania, przed którymi staje Szczurek Ogórek?
Szczurek musi stawić czoła uzależnieniu, które odciąga go od prawdziwego życia i wiernych przyjaciół. Główne wyzwanie to walka z wewnętrznym pragnieniem powrotu do świata cyfrowego i odzyskanie więzi z przyjaciółmi. Musi również nauczyć się, jak radzić sobie z pokusami i jak zrozumieć, co jest naprawdę wartościowe.
7. Jakie symboliczne znaczenie ma Cyfrowy Labirynt w kontekście współczesnego świata?
Cyfrowy Labirynt symbolizuje ogromną ilość bodźców, które bombardują nas każdego dnia – media społecznościowe, gry, aplikacje. To także metafora zagubienia, jakiego doświadczamy, gdy tracimy z oczu to, co naprawdę ważne – relacje z innymi ludźmi, rozwijanie swoich pasji i zainteresowań. To świat, który może nas pochłonąć, jeśli nie będziemy ostrożni.
8. Czy zakończenie historii Szczurka daje nadzieję na zmianę, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych?
Tak, zdecydowanie. Chciałam, aby historia Szczurka zakończyła się pozytywnie, z nadzieją na przyszłość. Każdy z nas, niezależnie od tego, jak bardzo zaplątał się w cyfrową rzeczywistość, ma możliwość odnalezienia równowagi i powrotu do realnego świata. Ważne jest, aby zrozumieć, że nie jesteśmy w tym sami i zawsze możemy liczyć na wsparcie bliskich.
9. W jaki sposób przyjaciele Szczurka pomagają mu w walce z uzależnieniem?
Przyjaciele Szczurka są jego wsparciem, które pomaga mu zobaczyć, co traci przez uzależnienie. To oni przypominają mu, że relacje międzyludzkie są nieocenione, i że warto walczyć o to, co naprawdę ważne. Ich obecność pokazuje, że nie musimy walczyć sami – bliskość i empatia mogą być kluczem do wyjścia z najtrudniejszych sytuacji.
10. Jak dzieci reagują na historię Szczurka podczas Pani spotkań i warsztatów?
Dzieci bardzo często utożsamiają się z postacią Szczurka. Podczas spotkań i warsztatów widzę, jak silnie przeżywają jego historię – śmieją się, martwią się o niego, a czasami nawet opowiadają o swoich własnych przygodach z technologią. To niesamowite, jak wrażliwe są na takie opowieści i jak szybko zaczynają rozumieć, że mają możliwość wyboru w swoim życiu.
11. Jakie są najczęstsze objawy uzależnienia od technologii u dzieci?
Najczęściej widzę, że dzieci stają się mniej zainteresowane światem zewnętrznym, zaniedbują swoje pasje, rezygnują z zajęć pozalekcyjnych, przyjaciół, a ich codzienne funkcjonowanie kręci się głównie wokół technologii. Odmawiają pomocy w domu, opuszczają się w nauce. Objawy to także problemy z koncentracją, drażliwość, gdy muszą odstawić urządzenia, a także trudności w budowaniu relacji z rówieśnikami i dorosłymi.
12. Jak możemy jako rodzice zapobiegać cyfrowym uzależnieniom u dzieci?
Kluczem jest świadomość i wprowadzenie zdrowych granic. Nie chodzi o całkowite zakazanie dostępu do technologii, ale o pokazanie dzieciom, jak korzystać z niej z umiarem. Ważne jest również wspólne spędzanie czasu offline – wycieczki, zabawy na świeżym powietrzu, rozmowy. Ustalanie jasnych zasad dotyczących korzystania z technologii oraz bycie przykładem dla dzieci to niezwykle ważne elementy profilaktyki. Internet nie musi być tylko samą rozrywką w postaci gier, czy social media. Może być kopalnią wiedzy, miejscem do poszerzania horyzontów. Jeśli pokażemy i zachęcimy dzieci do ambitnego korzystania z zasobów sieciowych wiele się zmieni na plus. Mamy dwa fantastyczne ebooki – jednen to 108 pomysłów Szczurka Ogórka na spędzanie czasu offline, a drugi to 10 pomysłów na ambitne zajęcia w internecie.
13. Czy prowadzenie rozmów z dziećmi o trudnych tematach w formie bajki jest skuteczniejsze?
Tak, zdecydowanie. Bajki mają w sobie coś magicznego – pozwalają dzieciom zrozumieć trudne tematy w sposób, który nie jest przytłaczający. Forma opowieści, pełnej przygód i emocji, sprawia, że dzieci chętniej angażują się w refleksję nad swoim życiem. To narzędzie, które pozwala poruszać trudne tematy z lekkością, ale też z odpowiednią dawką głębi. To baśnie i bajki ukształtowały całe pokolenia.
14. Jakie wartości reprezentują poszczególni bohaterowie książki?
Każdy z przyjaciół Szczurka symbolizuje inną ważną wartość, która pomaga mu w odnalezieniu siebie. Mamy tu na przykład bohaterów, którzy reprezentują lojalność, empatię, odwagę i cierpliwość. Ich różnorodność pokazuje, jak ważne są te cechy w naszym życiu – w szczególności w momentach, gdy czujemy się zagubieni. Szczurek stopniowo odkrywa, że bez tych wartości jego życie staje się puste, mimo technologicznych rozrywek. W kolejnych tomach dowiemy się więcej o każdym z przyjaciół i poznamy ich wyjątkowe i bardzo ludzkie problemy.
15. Czy widzi Pani możliwość kontynuacji historii Szczurka w kolejnej książce?
Tak, jak najbardziej! Historia Szczurka to nie tylko opowieść o uzależnieniu od technologii, ale także o procesie dojrzewania, odkrywania siebie i relacji z innymi. W kolejnych przygodach rozszerzę te wątki, pokazując, jak Szczurek radzi sobie z innymi wyzwaniami współczesnego świata i często spotykanymi u dzieci problemami psychicznymi, emocjonalnymi. Kojenia przygoda nosi tytuł “Szczurek Ogórek – na ratunek Gandari” i bajka ta jest jedyna w swoim rodzaju, gdyż pokazuje aż kilka niesamowicie ważnych aspektów. Pierwszy, główny temat to przygoda chomiczki Karolinki, która jest postacią z niepełnosprawnością, w tym przypadku jest niewidoma. Zakarbuje sobie przyjaźń całej drużyny Szczurka Ogórka. Razem wyruszają na misję odszukania jej mamy, tutułowej Gandari. Tak więc już na pierwszym planie widzimy temat empatii, akcpetacji, wsparcia, ale też bardzo delikatny temat, którym jest rozłąka z rodzicem. Jest to bardzo ambitna i bogata w niezapomniane dialogi bajka, która porusza jeszcze tematy stosunku ludzi do zwierząt. Naprawdę gorąco polecam – tej bajki nie da się pominąć!
16. W jaki sposób wprowadziła Pani elementy terapeutyczne do tej bajki?
W procesie pisania skupiłam się na tym, aby dzieci miały możliwość identyfikowania się z emocjami bohaterów i poprzez to lepiej rozumiały swoje własne uczucia. Szczurek przeżywa zachwyt smartfonem, a później wiele trudnych chwil – frustrację, zagubienie – ale jednocześnie uczy się, jak sobie z nimi radzić. To właśnie poprzez tę emocjonalną podróż dzieci mogą zrozumieć swoje własne przeżycia i nauczyć się technik radzenia sobie z problemami.
17. Jak Pani zdaniem dorośli powinni interpretować przygody Szczurka Ogórka?
Dorośli mogą spojrzeć na historię Szczurka jako przypomnienie, że technologia, choć niesamowicie przydatna, może stać się pułapką, jeśli nie jest odpowiednio zbalansowana z prawdziwymi relacjami i doświadczeniami. Dla rodziców jest to okazja, by zastanowić się, jak ich dzieci korzystają z technologii i jakie wzorce sami im przekazują. To też zachęta, by spędzać więcej czasu z dziećmi, budując z nimi prawdziwe, wartościowe więzi.
18. Jakie realne zagrożenia płynące z cyfrowego świata chciała Pani przedstawić za pomocą bajki?
Przede wszystkim chciałam pokazać, jak łatwo możemy wpaść w pułapkę nadmiernego korzystania z technologii, która może zastąpić nam autentyczne doświadczenia i przyjaźń. W cyfrowym świecie istnieje ryzyko uzależnienia, alienacji, braku emocjonalnego zaangażowania w relacje międzyludzkie. Chciałam, aby dzieci zrozumiały, że choć technologia daje wiele możliwości, nie może zastąpić im realnych, wartościowych kontaktów i przeżyć.
19. Jak dzieci reagują na historię Szczurka podczas Pani spotkań i warsztatów?
Dzieci reagują bardzo żywiołowo i z dużym zaangażowaniem. Zazwyczaj szybko wciągają się w historię, a gdy widzą, jak Szczurek zmaga się z problemami, zaczynają rozmawiać o swoich własnych doświadczeniach z technologią. Często zdarza się, że dzieci same dzielą się swoimi przemyśleniami na temat tego, jak wpływa na nie świat cyfrowy. To bardzo poruszające, jak otwarcie potrafią mówić o tym, co czują. Już na spotkaniu planują realne zabawy z rodzeństwem, rodzicami czy przyjaciółmi. Wiele dzieci bawi się dosłownie w “Szczurka Ogórka” co jest niesamowite dla mnie jako autorki. Dlatego też tworzymy z Emilią wiele dodatków, jak kolorowanki, planery, wycinanki – które dadzą dzieciom możliwość dalszej zabawy w świecie Szczurka.
20. Czy uważa Pani, że dzieci utożsamiają się z postacią Szczurka?
Zdecydowanie tak. Dzieci bardzo często widzą w Szczurku swoje własne zachowania i emocje. Podczas czytania bajki na spotkaniu – widze emocje na ich oczach i to jak w pewien sposób widzą odniesienia do siebie lub do znajomych. Wirtualny świat jest dla nich fascynujący, ale również przytłaczający, a Szczurek pokazuje im, że mogą sobie z tym radzić, że nie muszą się czuć zagubione. Dzięki tej utożsamianiu, łatwiej im zrozumieć, jakie są konsekwencje nadmiernego korzystania z technologii i jak ważne jest zachowanie równowagi.
21. Jakie są najczęstsze objawy uzależnienia od technologii u dzieci?
Jednym z pierwszych objawów jest wycofywanie się dziecka z codziennych, ważnych aktywności – takich jak zabawa z rówieśnikami, zainteresowania sportem czy hobby. Pojawia się także drażliwość, kiedy dziecko musi odstawić telefon lub konsolę. Dzieci uzależnione często mają trudności z koncentracją, szybciej się nudzą, gdy nie mają dostępu do technologii, i przejawiają problemy z budowaniem relacji międzyludzkich.
22. Jak możemy jako rodzice zapobiegać cyfrowym uzależnieniom u dzieci?
Przede wszystkim kluczowa jest rozmowa z dzieckiem – warto uświadamiać je, jak działa technologia, jakie korzyści, ale i zagrożenia może przynieść. Wprowadzenie zdrowych granic, np. określenie limitów czasu spędzanego przy urządzeniach, jest równie ważne. Istotne jest także bycie wzorem – jeśli rodzice sami są zbyt pochłonięci technologią, dzieci będą ich naśladować. Warto też spędzać więcej czasu razem, bez ekranów – bawić się, rozmawiać, doświadczać realnego świata. Ale rozumiem, jak bardoz to trudny i złożony temat – dlatego przygotowałam kurs SMARTFONOZA.pl gdzie wspieram rodziców 8 godzin wykładem i licznymi narzędziami. Tego nie da się “odczarować” jedną złotą radą. To jest proces, dziecko nie uzależniło się z dnia na dzień i tak samo błyskawicznie nie zrezygnuje z czegoś tak dla niego ważnego.
23. Czy widzi Pani wzrost liczby dzieci uzależnionych od smartfonów i gier?
Tak, niestety widzę coraz więcej dzieci, które borykają się z tym problemem. Coraz częściej w gabinetach psychoterapeutycznych pojawiają się młodzi pacjenci, którzy z trudem radzą sobie z rzeczywistością poza ekranem. To jest bardzo niepokojące zjawisko, bo młode umysły są bardzo podatne na uzależnienia, a skutki mogą być długotrwałe, wpływając na rozwój emocjonalny, relacje społeczne i wyniki w nauce. Naprawdę mam bardzo dużo rodziców, którzy przychodzą z dziećmi, które bardzo mocno już są w tym problemie i to wymaga intensywnej pracy.
24. Jakie są największe pułapki związane z dostępem dzieci do technologii?
Największą pułapką jest fakt, że technologia została stworzona tak, by maksymalnie angażować i utrzymywać naszą uwagę. To powoduje, że dzieci często tracą poczucie czasu i coraz mniej interesują się innymi aktywnościami. Trochę jak w kasynie, liczy się zabawa i wyzwania. Technologia może również izolować – zamiast spotykać się z przyjaciółmi, dzieci spędzają czas w wirtualnych światach. Zanikają również umiejętności społeczne, takie jak empatia, ponieważ interakcje online nie zastępują pełnowartościowych relacji międzyludzkich.
25. Jakie strategie stosuje Pani w pracy z dziećmi uzależnionymi od technologii?
W pracy z dziećmi uzależnionymi od technologii ważne jest, aby zrozumiały, jakie emocje stoją za ich zachowaniami – dlaczego sięgają po telefon, co im to daje, czego w ten sposób unikają. Pomagam im odnaleźć inne, zdrowe sposoby radzenia sobie z emocjami. Ważne jest też wprowadzenie stopniowego ograniczania czasu spędzanego przy ekranie i zastępowanie go aktywnościami, które rozwijają – sportem, twórczymi zajęciami, czy relacjami z rówieśnikami.
26. Jakie są największe wyzwania, z jakimi spotyka się Pani w pracy z dziećmi uzależnionymi od technologii?
Jednym z największych wyzwań jest przełamanie mechanizmu unikania rzeczywistości, który technologia często wzmacnia. Dzieci, szczególnie te uzależnione, znajdują w świecie cyfrowym ucieczkę od problemów, stresu czy trudnych emocji. Praca polega więc na pomocy w zrozumieniu, dlaczego to robią, i nauce radzenia sobie z tymi emocjami w sposób bardziej zdrowy. Wyzwanie stanowi również wsparcie rodziców w zmianie nawyków w całej rodzinie, ponieważ to oni często odgrywają kluczową rolę w modelowaniu zachowań swoich dzieci.
27. Czy rodzice są wystarczająco świadomi zagrożeń związanych z technologią?
Świadomość rośnie, ale wciąż spotykam się z rodzicami, którzy nie dostrzegają pełnego wpływu technologii na rozwój dziecka. Często rodzice pozwalają dzieciom korzystać z urządzeń, bo to wygodne – daje chwilę wytchnienia lub ciszy. Jednak coraz więcej rodziców dostrzega, że problem może się wymknąć spod kontroli, gdy dzieci stają się uzależnione od smartfonów, tabletów czy gier. Ważne jest, abyśmy jako społeczeństwo zaczęli o tym rozmawiać bardziej otwarcie i szukać równowagi.
28. Czy spotkała się Pani z przypadkami, w których uzależnienie dziecka od technologii wpłynęło na jego zdrowie psychiczne?
Tak, niestety bardzo często nadmierne korzystanie z technologii wiąże się z poważnymi problemami psychicznymi u dzieci. Zauważam wzrost problemów takich jak lęk, depresja, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zaburzenia snu i koncentracji. Wirtualny świat bywa iluzją, która może nas wciągać, ale też wywoływać poczucie pustki, gdy nie spełnia naszych emocjonalnych potrzeb. W skrajnych przypadkach uzależnienie od technologii może prowadzić do poważnych problemów z samooceną i relacjami międzyludzkimi.
29. Jakie rady daje Pani rodzicom, którzy zauważają, że ich dziecko zaczyna tracić kontrolę nad czasem spędzanym w sieci?
Zawsze zachęcam rodziców do delikatnej, ale otwartej rozmowy z dzieckiem. Ważne jest, aby nie krytykować czy karać, lecz zrozumieć, co stoi za tym zachowaniem. Następnie proponuję wprowadzenie konkretnych zasad – takich jak ograniczenia czasowe czy wyznaczenie „stref bez technologii” w domu, na przykład podczas posiłków. Rodzice powinni też aktywnie angażować się w życie dziecka, proponując alternatywne formy spędzania czasu, które mogą być równie atrakcyjne.
30. Czy uważa Pani, że pandemia COVID-19 przyczyniła się do pogłębienia problemu uzależnienia od technologii?
Tak, zdecydowanie. Pandemia spowodowała, że wielu z nas – zarówno dzieci, jak i dorosłych – spędzało znacznie więcej czasu online. Był to czas trudny, a technologia często pełniła funkcję łącznika ze światem zewnętrznym. Niestety, w wielu przypadkach ten wzmożony kontakt z technologią przerodził się w nawyk, a dla niektórych – w uzależnienie. W okresie izolacji dzieci straciły wiele naturalnych sposobów na spędzanie czasu, takich jak szkoła czy spotkania z rówieśnikami, co zintensyfikowało problem.
31. Czy dzieci są świadome zagrożeń związanych z nadmiernym korzystaniem z technologii?
Większość dzieci, zwłaszcza tych młodszych, nie jest w pełni świadoma zagrożeń. Dla nich smartfon czy tablet to przede wszystkim źródło zabawy i rozrywki. Starsze dzieci mogą zauważyć pewne skutki, takie jak zmęczenie oczu czy brak koncentracji, ale rzadko łączą to z uzależnieniem. Dlatego tak ważne jest, aby rozmawiać z dziećmi o tym, co dzieje się w ich życiu i jak technologia wpływa na ich samopoczucie i relacje.
32. Jak technologia może wspierać rozwój dziecka, a kiedy staje się zagrożeniem?
Technologia sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła – to narzędzie. Może wspierać rozwój dziecka, umożliwiając naukę, rozwijanie zainteresowań i kontakt z rówieśnikami, zwłaszcza jeśli jest używana w sposób świadomy i kontrolowany. Problem pojawia się, gdy technologia zaczyna dominować nad innymi aktywnościami, takimi jak ruch, zabawa na świeżym powietrzu, rozwijanie relacji czy hobby. Kluczowa jest równowaga i umiejętne korzystanie z możliwości, jakie daje technologia.
33. Czy w Pani książce starała się Pani nawiązać do własnych doświadczeń jako psychoterapeutki?
Zdecydowanie tak. Każda strona tej książki oparta jest na moich doświadczeniach zawodowych i obserwacjach dzieci, z którymi pracowałam. Jako psychoterapeutka spotykam się z wieloma problemami emocjonalnymi, jakie towarzyszą uzależnieniu od technologii, i chciałam te doświadczenia przełożyć na formę, która będzie dostępna i zrozumiała dla młodych czytelników oraz ich rodziców.
34. Jak rodzice mogą rozpoznać, że ich dziecko zaczyna być uzależnione od świata cyfrowego?
Pierwszym sygnałem jest zmiana zachowania – dziecko staje się drażliwe, kiedy nie ma dostępu do urządzeń, traci zainteresowanie aktywnościami, które kiedyś sprawiały mu radość, i zaczyna unikać kontaktu z innymi. Może również dochodzić do problemów z koncentracją, snu czy wynikami w szkole. Ważne jest, aby reagować wcześnie, zanim problem stanie się poważniejszy.
35. Jakie techniki stosuje Pani w swojej pracy z dziećmi, które już są uzależnione od technologii?
Podstawą mojej pracy jest budowanie świadomości – zarówno u dziecka, jak i u rodziców. Pracujemy nad tym, aby dziecko zrozumiało, jak technologia wpływa na jego życie, a także uczymy zdrowych nawyków, które pozwalają na kontrolowanie czasu spędzanego przed ekranem. Stosuję również techniki relaksacyjne, treningi uważności, a czasami korzystam z terapii poznawczo-behawioralnej, by pomóc dziecku radzić sobie z emocjami i stresem bez uciekania w świat wirtualny.
36. Jakie role w książce odgrywają postacie przyjaciół Szczurka?
Przyjaciele Szczurka są jego wsparciem w najtrudniejszych momentach, kiedy czuje się najbardziej zagubiony. Każdy z nich reprezentuje inną wartość – lojalność, zrozumienie, troskę czy odwagę. To pokazuje, jak ważne są relacje międzyludzkie w procesie powrotu do równowagi. Ich obecność uświadamia Szczurkowi, że nie musi walczyć z problemem sam, i że prawdziwi przyjaciele pomogą mu wyjść z najgłębszych labiryntów.
37. Jak rodzice mogą wspierać swoje dzieci w odpowiedzialnym korzystaniu z technologii?
Rodzice powinni pełnić rolę przewodników w świecie technologii. To oznacza wprowadzanie zasad, takich jak limity czasu spędzanego przed ekranem, oraz wspieranie dziecka w rozwijaniu innych zainteresowań. Ważne jest także, by być przykładem – dzieci naśladują dorosłych, więc jeśli widzą, że rodzice również korzystają z technologii odpowiedzialnie, są bardziej skłonne to robić. Warto także rozmawiać z dziećmi o tym, co robią online, jakie aplikacje i gry ich interesują, aby lepiej rozumieć ich świat.
38. Czy widzi Pani różnice w uzależnieniu od technologii między chłopcami a dziewczynkami?
Tak, zauważam pewne różnice, choć problem uzależnienia dotyka zarówno chłopców, jak i dziewczynki. Chłopcy często są bardziej zainteresowani grami wideo i rywalizacją, natomiast dziewczynki mogą spędzać więcej czasu na mediach społecznościowych, co niesie ze sobą inne zagrożenia, takie jak porównywanie się z innymi, wpływ na samoocenę i presja idealnego wizerunku. Niezależnie od płci, kluczowe jest wspieranie dzieci w budowaniu zdrowej relacji z technologią.
39. Jakie wartości starała się Pani przekazać poprzez historię Szczurka Ogórka?
Poprzez tę historię chciałam przekazać, jak ważna jest równowaga w życiu i dbanie o relacje z innymi. Szczurek Ogórek, choć początkowo pochłonięty technologią, w końcu odkrywa, że to przyjaźń, wspólne przeżycia i bliskość z innymi są tym, co naprawdę go uszczęśliwia. Starałam się również ukazać, że wszelkie trudności i uzależnienia, z którymi się zmagamy, możemy pokonać, jeśli mamy wsparcie i determinację, aby wrócić do tego, co najważniejsze.
40. Czy uważa Pani, że zbyt częste korzystanie z technologii może wpływać na kreatywność dzieci?
Tak, nadmierne korzystanie z technologii może tłumić kreatywność dzieci. Świat cyfrowy często dostarcza gotowych rozwiązań, szybkich odpowiedzi i natychmiastowej rozrywki, co może prowadzić do zaniknięcia potrzeby twórczego myślenia. Dzieci, które spędzają mniej czasu online, mają więcej okazji do zabawy wyobraźnią, tworzenia własnych światów i odkrywania nowych zainteresowań. Dlatego tak ważne jest, aby równoważyć czas spędzany na urządzeniach z aktywnościami rozwijającymi kreatywność.
41. Co inspiruje Panią do pisania książek terapeutycznych dla dzieci?
Inspiruje mnie przede wszystkim praca z dziećmi i obserwowanie ich zmagań. Każda historia, którą tworzę, jest zakorzeniona w realnych problemach, które widzę na co dzień w gabinecie. Widząc, jak dzieci radzą sobie z emocjami, lękami czy wyzwaniami współczesnego świata, chciałam stworzyć coś, co pomoże im zrozumieć te problemy w sposób przystępny i zrozumiały. Pisanie daje mi możliwość przekazywania dzieciom wartościowych lekcji poprzez opowieści, z którymi mogą się utożsamić.
42. Jakie korzyści dla rodziców i dzieci widzi Pani w czytaniu książek terapeutycznych?
Książki terapeutyczne pomagają zarówno dzieciom, jak i rodzicom lepiej zrozumieć trudne emocje i wyzwania. Czytanie takiej historii może otworzyć przestrzeń do rozmowy, zbudować większą świadomość problemu i dać narzędzia do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Książki te często pełnią rolę pomostu, który pozwala rodzicom i dzieciom zbliżyć się do siebie i wspólnie pracować nad rozwiązaniem problemu.
43. Jaką rolę w procesie terapeutycznym odgrywa zrozumienie emocji przez dziecko?
Zrozumienie emocji jest kluczowe w każdym procesie terapeutycznym. Dziecko, które potrafi rozpoznać i nazwać swoje emocje, ma większe szanse na skuteczne radzenie sobie z nimi. Emocje są jak sygnały – informują nas o tym, co się dzieje w naszym wnętrzu. Ucząc dzieci tego języka emocji, pomagamy im nawiązać lepszy kontakt z samymi sobą i zrozumieć, dlaczego czują się w określony sposób. To pierwszy krok do budowania zdrowych mechanizmów radzenia sobie z trudnościami.
44. Jakie znaczenie ma wsparcie rówieśników w procesie wychodzenia z uzależnienia od technologii?
Wsparcie rówieśników jest nieocenione. Dzieci, podobnie jak dorośli, potrzebują grupy wsparcia, osób, które rozumieją ich doświadczenia. Rówieśnicy mogą być motorem do zmian, szczególnie jeśli pokazują zdrowe wzorce zachowań. W książce Szczurek Ogórek znajduje oparcie w swoich przyjaciołach, co pomaga mu zrozumieć, jak ważne są te relacje i jak bardzo mogą one wzbogacić jego życie, nawet poza cyfrowym światem.
45. Czy jest jakaś konkretna grupa wiekowa, do której kieruje Pani swoje książki terapeutyczne?
Moje książki są przede wszystkim skierowane do dzieci w wieku od 6 do 12 lat, ponieważ to w tym okresie życia dzieci stają się bardziej świadome świata, ale nadal mają bujną wyobraźnię, która pozwala im w pełni zanurzyć się w historie. W tym wieku dzieci często zaczynają korzystać z technologii bardziej samodzielnie, dlatego to idealny moment, aby uczyć je odpowiedzialności za swoje wybory i pokazywać, jak zachować równowagę.
46. Jakie znaczenie ma dla Pani metafora labiryntu w książce „Szczurek Ogórek”?
Labirynt symbolizuje zagubienie i trudność w odnalezieniu drogi do rzeczywistości, co doskonale oddaje stan, w jakim znajduje się Szczurek po wciągnięciu w świat cyfrowy. Labirynt to miejsce, gdzie łatwo się pogubić, a jednocześnie wymaga wytrwałości i odwagi, by odnaleźć wyjście. Chciałam pokazać, że czasem, aby wyjść z problemu, musimy się zagłębić w swoje emocje, zrozumieć je i znaleźć odpowiednią drogę, a to często nie jest łatwe ani szybkie.
47. Co sądzi Pani o współczesnych bajkach i animacjach dostępnych dla dzieci?
Współczesne bajki i animacje są bardzo zróżnicowane – niektóre z nich oferują wartościowe treści i mogą być narzędziem edukacyjnym, inne niestety skupiają się na szybkiej, powierzchownej rozrywce. Problemem może być także ich łatwa dostępność i nadmiar bodźców, które mogą przytłaczać dzieci. Warto wybierać te, które nie tylko bawią, ale również uczą i wspierają rozwój emocjonalny oraz intelektualny młodych odbiorców.
48. Czy podczas pisania książki miała Pani na uwadze konkretne techniki terapeutyczne?
Tak, podczas pisania książki starałam się wprowadzać techniki oparte na terapii narracyjnej i poznawczo-behawioralnej. Narracja pozwala dzieciom utożsamić się z bohaterami, a przez to lepiej zrozumieć swoje własne uczucia i problemy. Elementy takie jak wyzwania, przed którymi staje Szczurek, mają na celu naukę, jak radzić sobie z trudnościami, krok po kroku. Chciałam, aby ta historia była nie tylko przyjemną lekturą, ale także narzędziem, które dzieci i rodzice mogą wykorzystać w realnym życiu.
49. Jakie są najczęstsze reakcje dzieci i rodziców na Pani książki?
Dzieci często reagują entuzjastycznie – identyfikują się z bohaterami, a przygody Szczurka Ogórka budzą w nich emocje i ciekawość. Rodzice z kolei doceniają, że książka pomaga im rozpocząć trudne rozmowy z dziećmi na temat technologii i jej wpływu na życie. Cieszę się, gdy słyszę, że moja książka nie tylko dostarcza rozrywki, ale też zmusza do refleksji i wspiera rodzinne rozmowy o wartościowych tematach.
50. Czy ma Pani plany na kolejne książki o podobnej tematyce?
Tak, mam wiele pomysłów na kolejne książki. Widziałam, jak pozytywnie odbierana jest „Szczurek Ogórek” i jak ważny jest temat technologii, dlatego planuję kontynuować ten wątek, ale również rozwinąć inne problemy, z którymi mierzą się dzieci – takie jak stres, presja szkolna czy relacje z rówieśnikami. Chcę, aby moje książki były wsparciem dla dzieci i rodziców w ich codziennych zmaganiach i pomagały im budować zdrowe nawyki emocjonalne.